|
Kuba Tatarkiewicz
1 listopada 2002
Nie wiem jak Państwo, ale ja jestem zły. To zresztą mało powiedziane, że jestem zły. Jestem cholernie wściekły. I to na kogoś. Na firmę, którą przez kilkanaście lat uważałem za ostoję stylu, budzącą mój szacunek a przede wszystkim tworzącą nową jakość na byle jakim tle pecetowym.
Dariusz Ćwiklak 1 października 2002
Szczerze mówiąc nie szaleję za kotami. Wolę psy. Oczywiście, nie jestem ortodoksem i nie mam zamiaru wdawać się w krwawą polemikę, dlaczego pies/kot jest lepszy od kota/psa (niepotrzebne skreślić), ale wiadomo nie od dziś, że pies najlepszym przyjacielem człowieka jest (tak jak Słowacki wielkim poetą był).
Kuba Tatarkiewicz 30 września 2002
Było to w sierpniu. Zadzwonił do mnie znajomy i głosem wtajemniczonego, a więc lepszego człowieka, zapytał, czy wybieram się. Odpowiedziałem twierdząco, bo przecież czy może być lepsza okazja do zademonstrowania swoich przekonań i preferencji, powiedziałbym górnolotnie nawet wiary, niż wspólne czuwanie.
Dariusz Ćwiklak 1 września 2002
Apple i Microsoft powstały mniej więcej w tym samym czasie. Obiema firmami kierują charyzmatyczni szefowie. Microsoft jest ogromny, ale Apple dzięki swoim pomysłom i przemyślanej strategii jest w stanie stawić mu czoło. Lipcowe upalne lato 2002 r. było być może początkiem kolejnej ostrej rozgrywki między obiema firmami.
Dariusz Ćwiklak 26 czerwca 2002
Wyszedłem na ulicę i oniemiałem - na mojej małej osiedlowej uliczce ustawiono wielki billboard z reklamą Apple. "Mac OS X - dokąd ruszysz dzisiaj?". Parsknąłem śmiechem, bo copywriter zapatrzył się chyba na dawne hasło Microsoftu "Where do you want to go today?". Skąd w ogóle ten billboard, zastanawiałem się. No i skąd Apple nagle zdobył pieniądze na taką reklamę? I to przed moim blokiem. Zacząłem podejrzewać, że ktoś po prostu zrobił mi kawał.
Dariusz Ćwiklak 1 lutego 2002
Stare przysłowie pszczół mówi: "Nie szata zdobi człowieka, lecz człowiek szatę". Jakkolwiek jest w tym sporo prawdy, to choćby z codziennych obserwacji wiadomo, że kwestia odpowiednich szat gra w życiu człowieka niebagatelną rolę.
Kuba Tatarkiewicz 21 stycznia 2002
Wspomniałem w poprzednim felietonie, że to już dziesięć lat, od kiedy istnieje zlokalizowany system operacyjny dla Macintosha. Przepraszam, "dla komputera Macintosh", bo jedna z zasad Apple zabrania odmiany nazwy własnej Macintosh (tm)* i musieliśmy zastosować wybieg, aby w ogóle można zrobić wersję w języku polskim, który uwielbia przypadki rzeczowników.
Dariusz Ćwiklak 1 grudnia 2001
Nasze pierwsze spotkanie rok temu zakończyło się awanturą. Marie-Ann Celine Olga Suzanne X, czyli po prostu Dziesiątka, była jeszcze młoda, naiwna i popełniała mnóstwo błędów. Ale nie sposób było jej odmówić seksapilu. Zakochałem się od pierwszego wejrzenia, ale w ciągu roku nasz związek przechodził prawdziwą huśtawkę namiętności. Ale zacznijmy od początku...
Jerzy W.Bebak 1 grudnia 2000
Zanim cokolwiek zrobisz, zanim coś unowocześnisz, zanim postawisz na biurku komputer - zastanów się po co. Na razie w Polsce komputer jest wrogiem ludzkości.
Jerzy W.Bebak 1 listopada 2000
Nie ja jestem w tej gazecie facetem od tzw. newsów, nie będę więc PT Czytelników zanudzał opisywaniem np. tego, jak mi się ogląda strony WWW za pomocą najnowszej przeglądarki Omni w Mac OS X (inna sprawa, że działa świetnie). Zamiast tego garść żółci.
Jerzy W.Bebak 1 października 2000
Tekst w gazecie ma być napisany tak interesująco, żeby już od pierwszych linijek zaciekawić czytelnika. Oczywiście, gazeta komputerowa niczym się tu nie różni od normalnej, tyle że chwytów poniżej pasa może być więcej.
Jerzy W.Bebak 1 września 2000
Czy zastanawialiście się Państwo nad zwrotem, że rok z życia psa to jak siedem lat z życia człowieka? To sformułowanie ma sens oczywiście taki, że psy żyją krócej, więc starzeją się szybciej, niż ich właściciele. Roczny pies to właśnie siedmiolatek; pies, który dożyje dwunastu lat, to już według naszych kategorii osiemdziesięcioczterolatek. No dobrze, a ile to jest - rok z życia komputera?
Komentarze: 1
Digit 1 sierpnia 1999
Ach te nowości! Wakacje powoli się kończą, sezon ogórkowy wciąż w pełnym rozkwicie, a tu - proszę bardzo - nowalijki, jakby to był jakiś marzec.
Kuba Tatarkiewicz 21 czerwca 1999
Przyznam się Państwu, że kiedy półtora roku temu Steve Jobs objął ster firmy Apple, to byłem raczej pesymistą. Firma widocznie chyliła się ku upadkowi, produkując drogie komputery sprzedawane z archaicznym systemem operacyjnym.
Digit 1 czerwca 1999
Pan Jobs mówił nie tak znowu dawno o najlepszym systemie na świecie. Ogólnie rzecz biorąc, szło o połączenie wydajności, niezawodności, prostoty obsługi i swobody konfiguracji. Przynajmniej tak mi się wydawało, bo gdy oglądam nowy "Lift-up" MacOS-a...
|
|
| Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME Reklama - Licencjonowanie treści - ![]() | © Copyright 2010 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88 |