Wprowadzenie komputera Mac Pro oznacza, że Apple zakończył zapowiedziane rok temu przejście na platformę Intela. Ten stacjonarny model sprawdza się świetnie w profesjonalnych zastosowaniach, takich jak renderowanie 3D, obliczenia naukowa oraz produkcja audio i wideo. Niestety, w dalszym ciagu brakuje oprogramowania, ktore mogłoby w pełni wykorzystac potężna moc tego komputera. Sytuacja powinna zmienic się dopiero wiosna 2007 roku.
Wprowadzenie komputera Mac Pro oznacza, że Apple zakończył zapowiedziane rok temu przejście na platformę Intela. Ten stacjonarny model sprawdza się świetnie w profesjonalnych zastosowaniach, takich jak renderowanie 3D, obliczenia naukowa oraz produkcja audio i wideo. Niestety, w dalszym ciagu brakuje oprogramowania, ktore mogłoby w pełni wykorzystac potężna moc tego komputera. Sytuacja powinna zmienic się dopiero wiosna 2007 roku.
Nowy model Apple'a otrzymał także nową nazwę, ale obudowę dzieli z ostatnią generacją Power Maców G5. Najwięcej zmian pojawiło się oczywiście w środku.

Wewnętrzna konstrukcja Power Maca była uwarunkowana potrzebami chłodzenia szybko rozgrzewających się procesorów PowerPC G5, przez co w środku można było umieścić tylko dwa dyski twarde. Wprowadzenie procesorów Intel Xeon, które działają w znacznie niższych temperaturach, pozwoliło odzyskać miejsce i przeznaczyć je dla napędów wewnętrznych. Obecnie można zainstalować aż cztery dyski SATA. Jest to wyjątkowo proste, gdyż wystarczy wsunąć napęd do odpowiedniej wnęki i przykręcić go czterema śrubkami. Dysk zostaje podłączony bezpośrednio do płyty głównej, przez co nie trzeba przeciągać dodatkowych kabli. Dostępne jest również miejsce dla drugiego napędu optycznego, co może stać się przydatne wraz ze wzrostem popularności nagrywarek HD-DVD i Bluray o wysokiej pojemności.
Z przodu obudowy znalazły się dwa porty USB 2.0, jeden port FireWire 400 i jeden port FireWire 800. Dodatkowe porty są oczywiście dostępne także z tyłu obudowy. W sumie do dyspozycji mamy pięć portów USB 2.0 i aż cztery porty FireWire.
Najeźdźcy z planety Xeon
Oczywiście najważniejszą nowością w Macu Pro są dwa dwurdzeniowe procesory Intel Xeon 5100. Dostępne są trzy bazowe modele komputerów, które pracują z prędkością 2,0, 2,66 i 3,0 GHz. Każdy procesor został wyposażony w 4 MB pamięci podręcznej poziomu 2.
Dzięki niższemu zapotrzebowaniu na energię procesory Xeon nie generują dużych ilości ciepła, co pozwoliło na zastosowanie tylko czterech wentylatorów (w Power Macu G5 było ich aż dziewięć oraz system chłodzenia cieczą), które pracują wyjątkowo cicho. W wielu przypadkach znacznie więcej hałasu generują dyski SATA.
Obecność procesorów Intela oznacza oczywiście, że na nowym komputerze można uruchamiać system Windows. Chwilowo możliwe jest użycie programu Apple Boot Camp, ale bez wielu natywnych sterowników urządzeń. W wielu przypadkach można pobrać je ze stron innych firm, ale Apple prawdopodobnie przedstawi niedługo nową wersję swojego oprogramowania. Z kolei program Parallels Desktop nie działa jeszcze na nowych komputerach, ale producent pracuje nad odpowiednią poprawką.
Suche wyniki testów przeprowadzonych w laboratorium Macworlda potwierdzają fakt, że Mac Pro to najszybszy model w historii Apple'a. Sytuacja wygląda jednak odmiennie w rzeczywistych zastosowaniach, co jest spowodowane niską wydajnością technologii Rosetta. Oprogramowanie, które nie została przystosowane do pracy na nowych komputerach z procesorami Intela, musi korzystać ze specjalnej warstwy tłumaczącej kod wykonywalny. Oznacza to, że Mac Pro to pierwszy topowy model Apple'a, na którym Photoshop (a także pozostałe składniki pakietu Adobe Creative Suite) działa wolniej niż w przypadku poprzednika. W czasie naszych testów okazało się, że Mac Pro 2,66 GHz uzyskał praktycznie takie same wyniki w zadaniach Photoshopa jak Power Mac z dwoma procesorami G4 1,42 GHz.
Innymi słowy, osoby pracujące w takich programach, jak QuarkXPress 7, InDesign CS 2, Shake 4 lub Cinema 4D XL, powinny zastanowić się nad sensem kupowania nowego komputera Apple'a już teraz. Być może lepiej poczekać do wiosny przyszłego roku, kiedy pojawią się kolejne wersje tych aplikacji - a także nowe modele Maców Pro.
Kolejną kwestią jest to, czy używane oprogramowanie potrafi wykorzystać obecność wiele rdzeni procesora. Niektóre wyspecjalizowane aplikacje, takie jak narzędzia do renderowania 3D, edycji audio i wideo oraz wykonywania skomplikowanych obliczeń, są zwykle dostosowane do pracy z wieloma procesorami dwurdzeniowymi. Jednak większość programów potrafi w danym momencie wykorzystać tylko jeden rdzeń. Oznacza to, że trudno będzie zaobserwować oczekiwany wzrost prędkości. Dla przykładu, użyłem programu QuickTime Pro do konwersji pliku wideo dla iPoda. Spowodowało to obciążenie tylko jednego rdzenia. Aby pozostałe rdzenie nie były bezczynne, uruchomiłem jednocześnie trzy inne zadania kompresji wideo. Co ciekawe, nawet profesjonalne narzędzie Apple'a Compressor nie jest zbyt efektywne, gdyż potrafi wykorzystać tylko część mocy nowego komputera.
Nowa pamięć, nowa grafika
W Macu Pro zastosowano całkowicie nowy rodzaj pamięci o nazwie FB-DIMM (Fully Buffered DIMM, czyli w pełni buforowany układ DIMM). Według Intela zapewnia on znaczny przyrost wydajności - oczywiście przy wysokiej cenie. Każda kość FB-DIMM jest wyposażona we wbudowany kontroler pamięci, który generuje dodatkowe ciepło. Z tego powodu konieczne było zastosowanie oddzielnych radiatorów dla każdego układu! Muszą one być instalowane parami. Aby zapewnić najwyższą wydajność, w komputerze należy zainstalować co najmniej dwie pary kości. Niestety, dostępność kości FB-DIMM jest obecnie dość ograniczona, szczególnie w Polsce.
Dzięki połączeniu szybkich procesorów i nowoczesnej karty graficznej Mac Pro zapewnia ogromną szybkość klatek w grach 3D. Już w przypadku instalowanej standardowo karty Nvidia GeForce 7300 GT z 256 MB pamięci (nie jest ona zbytnio ceniona przez graczy) zaobserwowaliśmy w grze Unreal Tournament 2004 wzrost wydajności o 64 procent w porównaniu do Power Maca G5 Quad. Analogiczne rezultaty uzyskaliśmy w grach Doom 3 i Quake 4. Niestety, podczas przygotowywania tego materiału do publikacji nie mogliśmy przetestować dwóch pozostałych kart wideo w ofercie Apple'a - ATI Radeon X1900 XT i Nvidia Quadro FX 4500. Powinny one zapewnić jeszcze lepsze wyniki.

Mac Pro, podobnie jak Power Mac G5, został wyposażony w gniazda PCI Express. Inżynierowie Apple'a wprowadzili jednak kilka poprawek. Dolne gniazdo ma podwójną szerokość, co znacznie ułatwia montaż nowoczesnych kart graficznych o wysokiej wydajności. Zainstalowanie ich w komputerze powoduje zwykle zablokowanie także sąsiadującego gniazda, ale w Macu Pro udało się temu zapobiec. Co ciekawe, każde gniazdo PCI Express można skonfigurować niezależnie, określać inne szybkości maksymalne. Po włożeniu nowej karty i uruchomieniu komputera pojawia się asystent służący do konfigurowania gniazd PCI. Za jego pomocą można przydzielać i odbierać przepustowość dla poszczególnych kart w zależności od potrzeb.
Nowy model Apple'a otrzymał także nową nazwę, ale obudowę dzieli z ostatnią generacją Power Maców G5. Najwięcej zmian pojawiło się oczywiście w środku.
Wewnętrzna konstrukcja Power Maca była uwarunkowana potrzebami chłodzenia szybko rozgrzewających się procesorów PowerPC G5, przez co w środku można było umieścić tylko dwa dyski twarde. Wprowadzenie procesorów Intel Xeon, które działają w znacznie niższych temperaturach, pozwoliło odzyskać miejsce i przeznaczyć je dla napędów wewnętrznych. Obecnie można zainstalować aż cztery dyski SATA. Jest to wyjątkowo proste, gdyż wystarczy wsunąć napęd do odpowiedniej wnęki i przykręcić go czterema śrubkami. Dysk zostaje podłączony bezpośrednio do płyty głównej, przez co nie trzeba przeciągać dodatkowych kabli. Dostępne jest również miejsce dla drugiego napędu optycznego, co może stać się przydatne wraz ze wzrostem popularności nagrywarek HD-DVD i Bluray o wysokiej pojemności.
Z przodu obudowy znalazły się dwa porty USB 2.0, jeden port FireWire 400 i jeden port FireWire 800. Dodatkowe porty są oczywiście dostępne także z tyłu obudowy. W sumie do dyspozycji mamy pięć portów USB 2.0 i aż cztery porty FireWire.
Najeźdźcy z planety Xeon
Oczywiście najważniejszą nowością w Macu Pro są dwa dwurdzeniowe procesory Intel Xeon 5100. Dostępne są trzy bazowe modele komputerów, które pracują z prędkością 2,0, 2,66 i 3,0 GHz. Każdy procesor został wyposażony w 4 MB pamięci podręcznej poziomu 2.
Dzięki niższemu zapotrzebowaniu na energię procesory Xeon nie generują dużych ilości ciepła, co pozwoliło na zastosowanie tylko czterech wentylatorów (w Power Macu G5 było ich aż dziewięć oraz system chłodzenia cieczą), które pracują wyjątkowo cicho. W wielu przypadkach znacznie więcej hałasu generują dyski SATA.
Obecność procesorów Intela oznacza oczywiście, że na nowym komputerze można uruchamiać system Windows. Chwilowo możliwe jest użycie programu Apple Boot Camp, ale bez wielu natywnych sterowników urządzeń. W wielu przypadkach można pobrać je ze stron innych firm, ale Apple prawdopodobnie przedstawi niedługo nową wersję swojego oprogramowania. Z kolei program Parallels Desktop nie działa jeszcze na nowych komputerach, ale producent pracuje nad odpowiednią poprawką.
Suche wyniki testów przeprowadzonych w laboratorium Macworlda potwierdzają fakt, że Mac Pro to najszybszy model w historii Apple'a. Sytuacja wygląda jednak odmiennie w rzeczywistych zastosowaniach, co jest spowodowane niską wydajnością technologii Rosetta. Oprogramowanie, które nie została przystosowane do pracy na nowych komputerach z procesorami Intela, musi korzystać ze specjalnej warstwy tłumaczącej kod wykonywalny. Oznacza to, że Mac Pro to pierwszy topowy model Apple'a, na którym Photoshop (a także pozostałe składniki pakietu Adobe Creative Suite) działa wolniej niż w przypadku poprzednika. W czasie naszych testów okazało się, że Mac Pro 2,66 GHz uzyskał praktycznie takie same wyniki w zadaniach Photoshopa jak Power Mac z dwoma procesorami G4 1,42 GHz.
Innymi słowy, osoby pracujące w takich programach, jak QuarkXPress 7, InDesign CS 2, Shake 4 lub Cinema 4D XL, powinny zastanowić się nad sensem kupowania nowego komputera Apple'a już teraz. Być może lepiej poczekać do wiosny przyszłego roku, kiedy pojawią się kolejne wersje tych aplikacji - a także nowe modele Maców Pro.
Kolejną kwestią jest to, czy używane oprogramowanie potrafi wykorzystać obecność wiele rdzeni procesora. Niektóre wyspecjalizowane aplikacje, takie jak narzędzia do renderowania 3D, edycji audio i wideo oraz wykonywania skomplikowanych obliczeń, są zwykle dostosowane do pracy z wieloma procesorami dwurdzeniowymi. Jednak większość programów potrafi w danym momencie wykorzystać tylko jeden rdzeń. Oznacza to, że trudno będzie zaobserwować oczekiwany wzrost prędkości. Dla przykładu, użyłem programu QuickTime Pro do konwersji pliku wideo dla iPoda. Spowodowało to obciążenie tylko jednego rdzenia. Aby pozostałe rdzenie nie były bezczynne, uruchomiłem jednocześnie trzy inne zadania kompresji wideo. Co ciekawe, nawet profesjonalne narzędzie Apple'a Compressor nie jest zbyt efektywne, gdyż potrafi wykorzystać tylko część mocy nowego komputera.
Nowa pamięć, nowa grafika
W Macu Pro zastosowano całkowicie nowy rodzaj pamięci o nazwie FB-DIMM (Fully Buffered DIMM, czyli w pełni buforowany układ DIMM). Według Intela zapewnia on znaczny przyrost wydajności - oczywiście przy wysokiej cenie. Każda kość FB-DIMM jest wyposażona we wbudowany kontroler pamięci, który generuje dodatkowe ciepło. Z tego powodu konieczne było zastosowanie oddzielnych radiatorów dla każdego układu! Muszą one być instalowane parami. Aby zapewnić najwyższą wydajność, w komputerze należy zainstalować co najmniej dwie pary kości. Niestety, dostępność kości FB-DIMM jest obecnie dość ograniczona, szczególnie w Polsce.
Dzięki połączeniu szybkich procesorów i nowoczesnej karty graficznej Mac Pro zapewnia ogromną szybkość klatek w grach 3D. Już w przypadku instalowanej standardowo karty Nvidia GeForce 7300 GT z 256 MB pamięci (nie jest ona zbytnio ceniona przez graczy) zaobserwowaliśmy w grze Unreal Tournament 2004 wzrost wydajności o 64 procent w porównaniu do Power Maca G5 Quad. Analogiczne rezultaty uzyskaliśmy w grach Doom 3 i Quake 4. Niestety, podczas przygotowywania tego materiału do publikacji nie mogliśmy przetestować dwóch pozostałych kart wideo w ofercie Apple'a - ATI Radeon X1900 XT i Nvidia Quadro FX 4500. Powinny one zapewnić jeszcze lepsze wyniki.
Mac Pro, podobnie jak Power Mac G5, został wyposażony w gniazda PCI Express. Inżynierowie Apple'a wprowadzili jednak kilka poprawek. Dolne gniazdo ma podwójną szerokość, co znacznie ułatwia montaż nowoczesnych kart graficznych o wysokiej wydajności. Zainstalowanie ich w komputerze powoduje zwykle zablokowanie także sąsiadującego gniazda, ale w Macu Pro udało się temu zapobiec. Co ciekawe, każde gniazdo PCI Express można skonfigurować niezależnie, określać inne szybkości maksymalne. Po włożeniu nowej karty i uruchomieniu komputera pojawia się asystent służący do konfigurowania gniazd PCI. Za jego pomocą można przydzielać i odbierać przepustowość dla poszczególnych kart w zależności od potrzeb.