Mniej narzekań, więcej radości. Każda kolejna wersja Aperture, profesjonalnego programu Apple'a do zarządzania fotografii, staje się coraz lepsza. Szkoda tylko, że aplikacja ma tak wysokie wymagania sprzętowa.
Mniej narzekań, więcej radości. Każda kolejna wersja Aperture, profesjonalnego programu Apple'a do zarządzania fotografii, staje się coraz lepsza. Szkoda tylko, że aplikacja ma tak wysokie wymagania sprzętowa.

Zacznijmy od krótkiego rysu historycznego. W październiku ubiegłego roku Apple przedstawił program Aperture w wersji 1.5. Było to znaczne ulepszenie wersji 1.1.2 dzięki bardziej elastycznemu podejściu do zarządzania biblioteką zdjęć, nowym funkcjom do retuszowania fotografowania i integracji z aplikacjami z pakietu iLife. Dużym plusem był fakt, że Aperture 1.5 był dostępny za darmo dla posiadaczy wcześniejszych wersji. Apple jednocześnie obniżył znacznie cenę programu dla nowych posiadaczy.
Pomimo wielu ulepszeń, w wersji 1.5 znalazło się sporo błędów, a niektóre z nich były dość poważne. A jedna z najlepszych nowych funkcji - możliwość tworzenia szybkich podglądów dużych zdjęć - została zaimplementowana w sposób, który powodował znaczne spowolnienie działania całego programu.
Apple usunął te problemy już po miesiącu, przedstawiając wersję 1.5.1. Jednocześnie pojawiła się bezpłatna, 30-dniowa wersja próbna Aperture, która pozwala poznać możliwości programu bez konieczności ponoszenia wydatków. Niestety, również wersja 1.5.1 nie była pozbawiona błędów, dlatego Apple dość szybko przedstawił kolejną odsłonę programu, którą właśnie testujemy.
Do dekodowania plików RAW w programie Aperture zawsze była wymagana systemowa technologia Core Image. Wadą tego rozwiązania było to, że użytkownicy nowych modeli aparatów cyfrowych musieli czekać na nową wersję Mac OS-a X, aby możliwa była obsługa zdjęć. Na szczęście programiści Apple'a zmienili sposób pracy. W listopadzie ubiegłego roku udostępniono poprawkę Digital Camera Raw Support Update 1.0.1 w celu obsługi plików RAW z lustrzanki Nikon D80 i kilku innych aparatów. Wprawdzie Aperture w dalszym ciągu nie obsługuje tak dużej liczby formatów RAW jak Adobe Camera Raw, ale można zauważyć, że Apple szybciej reaguje na potrzeby swoich klientów.
Największym błędem wprowadzonym w Aperture 1.5.1 było drukowanie arkuszy indeksów. Przycięcie zdjęcia powodowało jego zniekształcenie na arkuszu. Na szczęście zostało to naprawiono. Ulepszono także obsługę znaków wodnych, która służy do umieszczania "stempli" z logo lub tekstem na wybranych zdjęć. Zapewniono lepszą kontrolę nad funkcjami wyszukiwania z użyciem albumów inteligentnych, a także zmieniono funkcję prac wsadowej Lift & Stamp.
W dalszym ciągu brakuje dodatkowych skrótów klawiaturowych do korekcji zdjęć, a także bardziej rozbudowanych opcji powiększania. Nie można importować plików pomocniczych w formacie XMP (oddzielny plik z metadanymi zdjęcia, takimi jak ustawienia ekspozycji). Taka funkcja ułatwiłaby migrację do Aperture z innych programów do przetwarzania plików RAW. Być może to nie jest istotna funkcja dla większości użytkowników, ale mimo wszystko jest ona regularnie zgłaszana na forach Apple'a.
Aperture w dalszym ciągu bardzo wysokie wymagania systemowe, w szczególności w odniesieniu do karty wideo. Prawdę mówiąc, nie jest to wadą programu, ale wynikiem podejścia przyjętego przez programistów Apple'a. Z drugiej strony, w dużym stopniu zawęża to krąg potencjalnych użytkowników Aperture.
Kupić, nie kupić
Aperture w wersji 1.5.2 nie wprowadza żadnych przełomowych zmian, ale z pewnością stanowi na to, że Apple słucha próśb i skarg swoich klientów. Niewiele firm przedstawia aż siedem aktualizacji swojego produktu w ciągu 12 miesięcy. Aperture ma w dalszym ciągu duży potencjał rozwoju, ale już ta wersja świetnie się nadaje do profesjonalnego zarządzania fotografiami i ich przepływem w studio. Poważni fotograficy powinni dokładnie wypróbować możliwości zapewniane przez tę aplikację.
Za: Eliminacja wielu btędówi problemów; bardziej elastyczne podejście do obsługi nowych formatów RAW; dostępnośćwersji próbnej.
Przeciw: Przydałoby się więcej opcji powiększania i skrótów klawiaturowych korekcji; praca z dużymi zdjęciami w formacie RAW wymaga szybkiego Maka i naprawdę dobrej karty wideo.
Producent: Apple
Kontakt: www.apple.pl
Cena: 1300 zł
Zacznijmy od krótkiego rysu historycznego. W październiku ubiegłego roku Apple przedstawił program Aperture w wersji 1.5. Było to znaczne ulepszenie wersji 1.1.2 dzięki bardziej elastycznemu podejściu do zarządzania biblioteką zdjęć, nowym funkcjom do retuszowania fotografowania i integracji z aplikacjami z pakietu iLife. Dużym plusem był fakt, że Aperture 1.5 był dostępny za darmo dla posiadaczy wcześniejszych wersji. Apple jednocześnie obniżył znacznie cenę programu dla nowych posiadaczy.
Pomimo wielu ulepszeń, w wersji 1.5 znalazło się sporo błędów, a niektóre z nich były dość poważne. A jedna z najlepszych nowych funkcji - możliwość tworzenia szybkich podglądów dużych zdjęć - została zaimplementowana w sposób, który powodował znaczne spowolnienie działania całego programu.
Apple usunął te problemy już po miesiącu, przedstawiając wersję 1.5.1. Jednocześnie pojawiła się bezpłatna, 30-dniowa wersja próbna Aperture, która pozwala poznać możliwości programu bez konieczności ponoszenia wydatków. Niestety, również wersja 1.5.1 nie była pozbawiona błędów, dlatego Apple dość szybko przedstawił kolejną odsłonę programu, którą właśnie testujemy.
Do dekodowania plików RAW w programie Aperture zawsze była wymagana systemowa technologia Core Image. Wadą tego rozwiązania było to, że użytkownicy nowych modeli aparatów cyfrowych musieli czekać na nową wersję Mac OS-a X, aby możliwa była obsługa zdjęć. Na szczęście programiści Apple'a zmienili sposób pracy. W listopadzie ubiegłego roku udostępniono poprawkę Digital Camera Raw Support Update 1.0.1 w celu obsługi plików RAW z lustrzanki Nikon D80 i kilku innych aparatów. Wprawdzie Aperture w dalszym ciągu nie obsługuje tak dużej liczby formatów RAW jak Adobe Camera Raw, ale można zauważyć, że Apple szybciej reaguje na potrzeby swoich klientów.
Największym błędem wprowadzonym w Aperture 1.5.1 było drukowanie arkuszy indeksów. Przycięcie zdjęcia powodowało jego zniekształcenie na arkuszu. Na szczęście zostało to naprawiono. Ulepszono także obsługę znaków wodnych, która służy do umieszczania "stempli" z logo lub tekstem na wybranych zdjęć. Zapewniono lepszą kontrolę nad funkcjami wyszukiwania z użyciem albumów inteligentnych, a także zmieniono funkcję prac wsadowej Lift & Stamp.
W dalszym ciągu brakuje dodatkowych skrótów klawiaturowych do korekcji zdjęć, a także bardziej rozbudowanych opcji powiększania. Nie można importować plików pomocniczych w formacie XMP (oddzielny plik z metadanymi zdjęcia, takimi jak ustawienia ekspozycji). Taka funkcja ułatwiłaby migrację do Aperture z innych programów do przetwarzania plików RAW. Być może to nie jest istotna funkcja dla większości użytkowników, ale mimo wszystko jest ona regularnie zgłaszana na forach Apple'a.
Aperture w dalszym ciągu bardzo wysokie wymagania systemowe, w szczególności w odniesieniu do karty wideo. Prawdę mówiąc, nie jest to wadą programu, ale wynikiem podejścia przyjętego przez programistów Apple'a. Z drugiej strony, w dużym stopniu zawęża to krąg potencjalnych użytkowników Aperture.
Kupić, nie kupić
Aperture w wersji 1.5.2 nie wprowadza żadnych przełomowych zmian, ale z pewnością stanowi na to, że Apple słucha próśb i skarg swoich klientów. Niewiele firm przedstawia aż siedem aktualizacji swojego produktu w ciągu 12 miesięcy. Aperture ma w dalszym ciągu duży potencjał rozwoju, ale już ta wersja świetnie się nadaje do profesjonalnego zarządzania fotografiami i ich przepływem w studio. Poważni fotograficy powinni dokładnie wypróbować możliwości zapewniane przez tę aplikację.
Informacje
Produkt: Aperture 1.5.2
Za: Eliminacja wielu btędówi problemów; bardziej elastyczne podejście do obsługi nowych formatów RAW; dostępnośćwersji próbnej.
Przeciw: Przydałoby się więcej opcji powiększania i skrótów klawiaturowych korekcji; praca z dużymi zdjęciami w formacie RAW wymaga szybkiego Maka i naprawdę dobrej karty wideo.
Producent: Apple
Kontakt: www.apple.pl
Cena: 1300 zł