AKTUALNOŚCI
Ballmer: logo Apple winduje cenę sprzętu o 500 USD
Krzysztof Kowalski
23 marca 2009, godzina: 14:40
Sprzedaż komputerów firmy Apple w USA zmalała w lutym bieżącego roku o 16%. Steve Ballmer, prezes Microsoftu, skomentował ten fakt twierdząc, że nie widzi większego sensu w wydawaniu dodatkowych 500 USD tylko po to, aby na takim samym sprzęcie pojawiło się logo firmy Apple. Dziennikarz amerykańskiej redakcji PC Worlda postanowił sprawdzić, czy wspomniane logo jest w rzeczywistości tak kosztowne dla klientów.
Według raportu NPD sprzedaż komputerów firmy Apple w USA zmalała w lutym bieżącego roku o 16 procent. Steve Ballmer, prezes Microsoftu, który w ubiegłym tygodniu był gościem nowojorskiej konferencji McGraw-Hill 2009 Media Summit, skomentował ten fakt twierdząc, że nie widzi większego sensu w wydawaniu dodatkowych 500 USD tylko po to, aby na takim samym sprzęcie pojawiło się logo firmy Apple.
Windows 7: S. Ballmer dumny z pierwszego systemu "post-gatesowego"
Dziennikarz amerykańskiej redakcji PC World postanowił sprawdzić czy grafika przedstawiająca nadgryzione jabłko jest rzeczywiście warta 500 USD. Porównał w tym celu ceny MacBooka i notebooka firmy Dell. Wybrany przez niego MacBook z 13-calowym ekranem LCD, procesorem Intel Core 2 Duo (2 GHz), 2 GB pamięci RAM i dyskiem twardym o pojemności 120 GB został wyceniony na 999 USD. Na stronie internetowej firmy Dell wskazał natomiast notebooka Inspiron. Model z 13-calowym ekranem, procesorem Intel Core 2 Duo (2 GHz), 3 GB pamięci RAM i dyskiem twardym o pojemności 250 GB kosztowałby go 640 USD.
Dell Inspiron okazał się tańszy od MacBooka o 359 USD, mimo że oferował większą pojemność zarówno pamięci, jak i dysku twardego. Steve Ballmer zatem lekko przesadził, ale zwrócił uwagę na wyraźnie widoczną różnicę w cenach sprzętu. Użytkownicy komputerów oznaczonych logo firmy Apple mogą również wskazywać na istotne znaczenie dodatkowych aplikacji dostarczanych wraz z systemem, czy też większą odporność systemu Mac OS na szkodliwy kod. Problem tkwi jednak w tym, że w czasach kryzysu tego typu argumenty mogą okazać się nie wystarczające do zrównoważenia różnicy w cenach przekraczającej we wskazanym przypadku poziom 350 USD.
Jeff Bertolucci z redakcji amerykańskiego PC Worlda zwraca także uwagę na fakt, że teoria prezesa Microsoftu nie sprawdza się w przypadku pozostałych produktów firmy Apple. W USA iPhone 3G jest oferowany w cenie 199 USD, a więc zbliżonej do konkurencyjnych smartfonów, nawet jeśli uwzględni się koszty opłat abonamentowych pobieranych przez AT&T. Sytuacja wygląda podobnie w odniesieniu do przenośnych odtwarzaczy multimedialnych. Różne odmiany iPoda są bowiem dostępne w przedziale od 79 USD (Shuffle) od 299 USD (iPod touch).
Zobacz też:
Ranking produktów PCWorld.pl - notebooki.
Ranking produktów PCWorld.pl - odtwarzacze MP3.
 |
| Redakcja Macworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. |
| barteq | ocena:
3 | IP: 89.76.213.108 | 31-03-2009, 09:20 | Widzę że gro wypowiadających się na tym forum to kompletni ignoranci.
Quasie: Wyjdź człowieku z jaskini. Takie pierdoły słyszałem od grafików w roku 1998r. a i tak wtedy każdy z nich miał PC w domu.
MacUser: Częściowo piszesz prawdę ale nieznajomość rynku aplikacji freeware na PC powoduje że dla ludzi znających się na PC twoja wypowiedź świadczy dobitnie że jesteś w tej kwestii kompletnym dyletantem.
Teraz na temat: Ludzie jak można porównywać obecne produkty Della do obecnych produktów Apple?! Przecież to jakaś paranoja. Dell zjechał z jakością swoich laptopów do samego dna i nawet jeżeli różnica pomiędzy MacBook a jakimś tam Dellem wynosiła by 500$ to było by to usprawiedliwione. Osobiście biorąc pod uwagę sam Hardware (szybkość, jakość, ergonomię, GŁOŚNOŚĆ, itp.) laptopy Apple nie mają na rynku żadnej konkurencji. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej to bardzo proszę o przykłady tylko konkretne. Wiem o tym bo sam kupiłem trzy miesiące temu MacBook Pro Alu i nie mogąc znieść badziewności MacOsX zaczynam się rozglądać za czymś innym i powiem szczerze nie ma na czym oka zawiesić. Jedyne co jako tako mnie zainteresowało to Lenovo T500 ale znowu tam jest słabsza karta grafiki więc zamienił stryjek ......
Pozdrawiam. |
|
| matuesz | ocena:
brak oceny | IP: 89.76.206.49 | 24-03-2009, 16:39 | @87.207.86.162,
Porównaj sobie air-a oraz jego Dell-owego konkurenta Adamo, tutaj jakimś cudem Dell jest droższy ...
Dell nie ma takich szczegółów jak np. magnetyczna wtyczka, multi-touch. Ten Mac book za 999USD z artykułu dodatkowo posiada obudowę z poliwęglanu - który jest wytrzymalszy (i droższy) od zwykłego plastiku zastosowanego we wspomnianym Dell-u ...
Naucz się więc porównywać w inny sposób niż jedynie na podstawie cyferek z parametrów technicznych.
|
|
INFORMACJE POWIĄZANE TEMATYCZNIE |
| |
Serwisy IDG: | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |
Macworld na świecie: - - - - - -