Newsletter aktualności

wersja: html   txt     



Więcej newsletterów IDG.pl
AKTUALNOŚCI
Nowe reklamy Apple ignorują "wojnę cenową"
Ludwik Krakowiak
21 kwietnia 2009, godzina: 10:19
Producent oprogramowania i sprzętu z logo jabłka zaprezentował nową serię spotów reklamowych w ramach kampanii "Get a Mac". W filmach w zasadzie próżno doszukiwać się aluzji do prowadzonej równolegle przez Microsoft kampanii "Laptop Hunters" - Apple skupia się na tym, w czym produkty firmy górują nad pecetami z Windows.
W nowych reklamach występują doskonale znani aktorzy, wcielający się "w rolę" komputera Mac (wyluzowany, sympatyczny młody człowiek) i PC (mężczyzna w średnim wieku, w okularach i z brzuszkiem, który ciągle miewa ze sobą problemy). Spośród czterech spotów jeden, zatytułowany "Biohazard suit", dotyczy podatności PC na wirusy:



Kolejny, pt. "Legal Copy", porusza kwestie licencji oprogramowania:



Trzeci spot ("Time Traveller") to żartobliwe podsumowanie stabilności systemu oferowanej przez pecety:



W ostatniej reklamie, zatytułowanej "Stacks", producent podkreśla wygodę korzystania z oprogramowania iPhoto 09:



Nowe reklamy Microsoftu wywołały poruszenie w społeczności internautów oraz wśród branżowych publicystów. Firma z Redmond przekonuje w nich, że kupno rozwiązań Apple jest nieopłacalne, gdyż za mniejszą cenę klient może znaleźć sprzęt i oprogramowanie o podobnych możliwościach.

Bill Evans, rzecznik Apple, skomentował kampanię konkurenta w następujący sposób: "Miliony ludzi przesiadły się na Maka, ponieważ pokochali bezpieczeństwo, stabilność i możliwości oferowane przez najwyższej klasy sprzęt i niesamowite oprogramowanie, które po prostu działa zaraz po wyjęciu z opakowania".PC to żadna okazja, gdy nie robi tego, czego chcesz. Apple i Microsoft mogą się zgodzić co do faktu, że wszyscy uważają Maki za fajne: dzięki ich świetnemu designowi i zaawansowanemu oprogramowaniu nic im nie dorówna, za żadną cenę".

Wydaje się, iż niezaangażowanie się Apple w reklamową wojnę to słuszne posunięcie. Zgodnie ze starą maksymą "Reklama dźwignią handlu" spot reklamowy powinien służyć promocji produktu a nie wymianie ciosów z konkurencją.


Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Dodaj do Śledzika!
wersja do wydrukuwersja do wydruku    wersja do wysyłkiwersja do wysyłki
  skomentujpodyskutuj na forum   subkrybcja RSS zasubskrybuj kanał RSS
Wystaw ocenę:
   Średnia (liczba głosów: 0)
 
Redakcja Macworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
cwancykocena: brak ocenyIP: 79.190.147.11422-04-2009, 15:09
@Jot
Szkoda każdego słowa na osobnika pod pseudo peter. To najzwyklejszy troll zaśmiecający forum głupotami bez sensu.

Jotocena: brak ocenyIP: 85.221.134.23622-04-2009, 13:43
@Peter
szanowny przedpiśco, nie masz pojęcia o czym piszesz. Bladego. A wypowiadajac się w tematach których nie masz pojęcia jesteś osobą NIEWIARYGODNĄ.

Po kolei:
Po pierwsze emocje elementem reklamy i każdy z reklamodawców używa tego sposobu dotarcia do grupy docelowej w bardziej lub mniej efektywny sposób. Akurat Apple robi to z klasą od lat.

[[http://www.youtube.com/watch?v=l_FskUkh-VE&feature=related]]

Bardzo się cieszę, że nie warto pisać wirusów na Maki. Poza tym by uruchimić wirusa na maku musisz mu na to pozwolić wciskając ok. Inaczej astalavista. W XP wirusy wchodzą jak do siebie...

Co do "złodzijskiej polityki...", kupujesz sobie te Kingstony i wkładasz do MBP, MB, iMaca czy o czym tam mażysz a nie masz i działa. za cenę tak niska jak tylko uda Ci się kupić.

Co do stabilności można uznać, że niema zbyt wielu możliwości porownawczych. Ale muszę przyznać, że nie muszę się znać używając maka na portach, przerwaniach, zasobach i innych niepotrzebnych rzeczach. Podłączam kamerę - działa. podłaczam zewnętrzny dysk po usb czy FW - działa, właczam się do sieci - widzę więcej niż XP chciało by mi pokazać. Po prostu Mak jest dla mnie świetnym narzędziem do pracy, przez to, że DZIAŁA mogę pracować efektywnie i zarabiać więcej. Na tyle, że różnica w cenie NIE gra roli.

Piszesz o Mini z czasów Core Solo albo nawet G4. prehistoria. Od 2005 roku masz dwa sloty, mini obsłuży ponad 3GB ram, wymiana czy dołożenie pamięci lub dysku zajmuje raptem 10 minut. Nie ma żadnych plomb gwarancyjnych a rozbudowę może dokonać nie tracąc gwarancji. Pasują pamięci pecetowe np, kingstony, ocz, geil... więc jest w czym wybierać.


APPLE MA W POLSCE PUNKTY SERWISOWE.
Wystarczy odrobina dobrej woli i zajrzeć na ich stronę :
[[http://www.apple.com/pl/support/contact/#]]



Cała Twoja wypowiedź to stek bzdur, kłamstw i wyrażny dowód NIEKOMPETENCJI.



@Aristos
Mam dość dobry kontakt ze sprzedawcami i serwisantami Apple w Polsce. Większość z nich potwierdza, że użytkownicy czasem instalują Windows ale jako wirtualną maszynę dla jakiejś starej aplikacji... lub po prostu by móc przetestować zachowanie stron www pod IE 7, 8.
Sam tak mam i zdarza misię odpalić XP raz w tygodniu.

Wypadki, że ktoś kupuje Maka by instalować na nim wyłącznie XP pomijalne.



Mam wrażenie, że głównym krytykami Apple osoby które najzwyczajniej w świecie nie miały organoleptycznego kontaktu z Makami, widziały je li tylko w reklamówkach, na stronach www. Chociaż moze przemawia przez nich zwyczajna zazdrość... na zasadzie nie stać mnie, nigdy mnie stać nie będzie to przynajmniej im dokopię... bo mnie niestać. Głupie to takie i szczeniackie zupełnie...

Liczba zatwierdzonych komentarzy: 17      dodaj swój komentarz      więcej >>  
 
INFORMACJE POWIĄZANE TEMATYCZNIE
Macworld na świecie: Australia - Hiszpania - Niemcy - Szwecja - USA - Wlk. Brytania - Włochy
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - RSS
© Copyright 2010 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00   fax(+4822)321-78-88