| Redakcja Macworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. |
| hmm | ocena:
brak oceny | IP: 88.156.23.180 | 14-11-2009, 06:07 | To ja może dodam, że firma Aple ostatnimi czasy wypuszcza systemy na PC - najprawdopodobniej nie działa to tak jak na oryginalnym Macu.
Windows jest dla wszystkich - jest do wszystkiego i do niczego :-) Macowskie kompy są świetne jednak kierunkowe. Musisz wiedzieć do czego będziesz go wykorzystywał. A przynajmniej warto się ukierunkować bo wszystko na full wypasie sporo kosztuje. Jednakże od czasów wprowadzenia procesorów kilku procesorowych Maci już nie są takie świetne jak kiedyś;-/
Mój ostatni system win to był 2000 potem przeniosłem się na środowisko Debiana Linux świetna rzecz jeśli wszystko sami kompilujemy bo wiadomo paczki do wszystkiego... Jednakże praca zmusiła mnie na przejście ponownie na win. Od 1,5 roku mam Vistę i powiem, że nie mam kompletnie żadnego pojęcia czemu jest niewypałem. W ciągu tego czasu raz mi zawisła i to z mojego powodu bo robiłem małe eksperymenty z wirusem.
|
|
| Mateusz | ocena:
3 | IP: 94.254.207.192 | 27-07-2009, 20:45 | | Taaak, ciągle o tym przestarzałym zabytku "Windowsie" mowa? Jak mówił Indiana Jones - "To powinno się znaleźć w muzeum"! Windows 1.0 - 3.11 były to dość dobre systemy, Windows 95 bardzo dobry, W. 98 to jego godny następca, potem pojawił się również udany W. 2000. Wreszcie powstał także dobry XP (Jeszcze były Windowsy NT ale to nie encyklopedia, więc do rzeczy). Microsoft zatacza jednak błędne koło - naprawdę nieudana Vista, uważam też, że Seven także nie przyniesie niczego dobrego. Gdzie nowy system plików "WinFS", gdzie rewolucje od dawna obiecywane przez panów z Redmond? Coś mi się wydaje, że wynik będzie tylko jeden - Jeszcze bardziej przebajerzona Vista, z zerową optymalizacją, szczerze mówiąc nie wróżę dobrej przyszłości rodzinie Windowsów. Co innego systemy UNIXowe - naprawdę dopracowane i stabilne, praktycznie brak lub b. mało wirusów (to po części "zasługa" dość niskiej popularności tych systemów). Kiedy jednak odkryta zostanie jakaś luka bezpieczeństwa w tych systemach, to zazwyczaj na drugi dzień jest już udostępniona poprawka łatająca ową lukę, a ile trzeba czekać na ważne poprawki do Windowsa? Sami wiecie ile! Otwartość kodu, perfekcyjne dopracowanie i o wiele niższe koszty niż w przypadku Windowsa wyszczególniają te systemy. Uważam, że Microsoft za kilka lat straci wiodący prym w powszechności systemów operacyjnych i da sobie spokój w projektowaniu OSów, gdyż widać, że od premiery XP skończyły im się naprawdę pomysły, które byłyby swoistą rewolucją w tej dziedzinie. Zaletami Wina są powszechność, zgodność sprzętu i masa softu na tą platformę, ale myślę, że producenci odwrócą | |