AKTUALNOŚCI
Sciśle tajne Apple
Ludwik Krakowiak
23 czerwca 2009, godzina: 11:51
Mnóstwo bramek bezpieczeństwa, "wachlowanie" pracowniczymi plakietkami, stały monitoring - to nie opis kwatery głównej CIA w Langley, ale codzienność pracowników Apple, zajmujących się najściślej chronionymi projektami. Serwis New York Times, powołując się na wypowiedzi zatrudnionych w koncernie osób, opisuje korporacyjną rzeczywistość, w której nie ma miejsca na żaden wyciek informacji.
Na stronie internetowej dziennika The New York Times opublikowany został artykuł, poruszający kwestię polityki informacyjnej Apple. Wczytując się w komentarze byłych lub obecnych (cytowanych anonimowo) pracowników firmy można dojść do wniosku, że dbałość zarządu spółki o ochronę tajemnic handlowych zasługuje na miano obsesyjnej i paranoicznej.
Osoba o nieujawnionych personaliach obok wspomnianych wyżej środków bezpieczeństwa wymienia kolejne: pracownicy zajmujący się najbardziej tajnymi projektami, np. testerzy nowych produktów, muszą w czasie pracy okrywać urządzenia czarnym materiałem i włączać czerwone światła ostrzegawcze, gdy urządzenie nie jest zakryte. Inny, były już, pracownik koncernu opowiada o tym, jak Philip Schiller, szef marketingu w czasie wewnętrznych spotkań dotyczących nowych produktów podawał celowo nieprawdziwe informacje o ich funkcjach bądź cenie. Informacje te, jeśli wydostaną się do mediów, są wykorzystywane do zidentyfikowania źródła przecieku - pracownik taki jest oczywiście zwalniany.
Niekiedy pracownicy Apple są równie zaskoczeni nowościami produktowymi spółki, jak konsumenci czy media. Edward Eigerman, który przez cztery lata pracował w Apple na stanowisku inżyniera systemów, ujawnił NYT, ze nikt z jego współpracowników nie spodziewał się wprowadzenia iPoda.
Sprawa Macintosha
Przedstawiciele Apple nie udzielają się na blogach korporacyjnych i serwisach społecznościowych. Apple, chroniąc swoje tajemnice, nie unika też sali sądowej. Kilka lat temu firma oskarżyła kilku blogerów piszących o produktach firmy o naruszenie tajemnicy handlowej. Wtedy sąd przyznał rację internetowym publicystom. Mniej szczęścia mieli prowadzący serwis Think Secret, również relacjonujący doniesienia z obozu Apple. Koncern najpierw pozwał autorów strony, a potem doprowadził do jej zamknięcia (było to warunkiem zawarcia ugody).
Opisywane praktyki Apple mogą być konsekwencją historii pierwszego komputera Macintosh - firmy konkurencyjne, Microsoft i Sony, wiedziały o planach wprowadzenia sprzętu na rynek, zanim miał on swoją premierę.
Politykę informacyjną Apple najlepiej ilustruje przykład prezesa koncernu. O tym, że Steve Jobs przeszedł operację przeszczepu wątroby świat dowiedział się po dwóch miesiącach.
Więcej informacji: The New York Times
 |
| Redakcja Macworld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. |
| grafmarr | ocena:
brak oceny | IP: 80.244.131.90 | 24-06-2009, 16:45 | | @phi: z tego co powszechnie wiadomo wszystkim zainteresowanym tematem bezpieczeństwa systemów operacyjnych, opóźnienia w łataniu luk przez Apple sięgają średnio 1-3 miesięcy, a w przypadku Microsoftu nierzadko bywa to 2 razy dłużej. |
|
| phi | ocena:
brak oceny | IP: 83.144.123.206 | 23-06-2009, 23:30 | | @MAbar - wcale taki dobry nie jest, ma błędy konstrukcyjne tak samo, jak inne lapki (łamanie klawiatury i obudów - google for that). Co do MacOS X - dziurawy jak sito, bo aktualizowany z bardzo dużym opóźnieniem, wiele eksploitów działa bez problemu. W tej chwili jeszcze nie jest atakowany (w odróżnieniu od ajfonów), bo ma za mały udział w rynku, ale to się zmieni, analitycy Secunii to potwierdzają. |
|
INFORMACJE POWIĄZANE TEMATYCZNIE |
| |
Serwisy IDG: | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |
Macworld na świecie: - - - - - -